Striptise 2008-09-20 01:43:45

Pierwszy raz byłem w klubie ze striptizem. Pomijam fakt, że w cenę alkoholu jest wpisana cena spektaklu, bo każdy alkohol kosztuje przynajmniej polowe drożej. Pomijam też fakt, że panie są niezwykle zdeterminowane żeby postawić im drinka, który niebagatela kosztuje jedyne 80 zł (z tego pewnie 40 zł dla klubu 30 dla pani i 10 na wątpliwe składniki do drinka). Jedyne, co mnie zachwyciło w tym miejscu oprócz kobiecego nagiego ciała, był taniec. Trzeba nie lada wyczynu żeby tak wyginać się na tej rurce. Coś niesamowitego, bo te dziewczyny mają niesamowitą krzepę. Wciągnąć się na rękach po rurce pod sufit, hm mmm no niewiele znam kobiet, które miały by siłę się podciągnąć, chociaż trochę. Wyjście do knajpy udane, drogie, ale udane. Potraktowałem to bardziej jak wizytę na spektaklu, ale było warto nawet dla samego doświadczenia.

skomentuj (1)

Po raz pierwszy 2008-03-23 01:24:07

Po raz pierwszy rozmawiałem z moimi braćmi. Coś niesamowitego, coś niesłychanego. Mam 22 lata i pierwszy raz szczerze rozmawiałem z moimi braćmi. To może wydać się dziwne dla kogoś, ale dla mnie to jest niesamowite uczucie. Niestety to, co się dowiedziałem nie było może miłe, a może nawet straszne, ale cieszę się, że się dowiedziałem. Cieszę się, że mam wspaniałe rodzeństwo, które ma pewne doświadczenia w życiu i chcą się tym doświadczeniem podzielić. Dzisiaj coś pękło i mam nadzieje, że od teraz będzie już lepiej. Szczerość wyzwala i to wszystko...

skomentuj (3)

Strach 2008-01-27 22:17:48

Niestety ręka nie przestaje mnie boleć. Na dodatek boli mnie też i druga. Trochę mniej, co prawda, ale to nie wróży nic dobrego. Znowu czeka mnie wizyta u lekarza. Pora żeby w końcu któryś zrobił mi jakieś dokładniejsze badania. Nie rozumiem, czemu nie robi się ich od razu. Przecież takie proste badania krwi już mogą coś powiedzieć. Na razie sesja stoi, bo egzaminy mam w przyszłym tygodniu. Na razie strach...

skomentuj (3)

Księga Gości